Skazany na bluesa
W historii polskiej muzyki Ryszard Riedel, wokalista zespołu Dżem zajmuje miejsce szczególne. Niezrównany wokalista, autor prostych, ale za to wspaniałych i szczerych tekstów, charyzmatyczny frontman zdolny porwać na koncertach tłumy, a przy tym jednocześnie postać tragiczna ofiara narkotykowego nałogu, który mimo sukcesów nigdy do końca nie potrafił odnaleźć się w życiu. Choć od śmierci Riedla minęło już kilkanaście lat legenda wokalisty Dżemu jako wiecznego autsajdera i wielbiciela swobody i wolności wciąż żyje, tak samo jak żyją jego piosenki, z których wiele, praktycznie wszystkie to już standardy polskiego bluesa. Jan KidawaBłoński zdecydował się na realizację filmu o Riedlu i z miejsca, nawet przed rozpoczęciem zdjęć, musiał się liczyć z ocenami nie tylko krytyków, ale również oddanych fanów muzyka, dla których Rysiek Riedel to nie tylko wybitny piosenkarz i kompozytor, ale głównie piewca idei i stylu życia, które były dla niego najważniejsze i którym pozostał wierny do końca. Reżyser postanowił zmierzyć się z legendą i opowiedzieć własną wersję tragicznej historii piosenkarza. Film ma na celu pokazanie bez upiększeń postaci człowieka wyjątkowego, zgubionego przez narkotyki. Odgrywający główna rolę Tomasz Kot wcielił się perfekcyjnie w postać muzyka i odegrał chyba najlepszą rolę w swoim życiu. Cały film spotkał się z przychylnym przyjęciem tak krytyków jak i fanów muzyki. Tym samym reżyser osiągnął swój cel i stworzył dzieło, które na zawsze wejdzie do kanonu polskiego kina i jednocześnie dorówna legendzie swojego bohatera.